Kilka razy odwiedzam Kórnickie Centrum Rekreacji i Sportu
"Oaza".
Najczęściej bywam tam na basenie lub siłowni, a to dlatego,
że saunowanie nie należy do przyjemności o czym poniżej.
Wchodząc do centrum udajemy się do kasy, gdzie możemy nabyć bilet w formie
zegarka
z transponderem (lub jak kto woli chipem) na basen, siłownię czy do sauny.
Wykupujemy bilet do sauny na 30 minut (dłuższego nie ma) za 9
zł. Czas oczywiście możemy bez przeszkód przekroczyć, co kosztuje nas 0,25
zł za każdą dodatkową minutę saunowania. Przechodzimy przez bramkę,
przebieramy obuwie i wchodzimy do szatni.
Szatnie zarówno na basenie jak i w strefie saun są osobne dla
kobiet i mężczyzn. Dodam tylko, że do strefy saun można również przejść
bezpośrednio z basenu.
Przebieramy się i myk do sauny... no i tutaj małe zdziwienie.
Sauny są nowe i bardzo przyjemne, bo i obiekt jest niespełna półroczny. Mamy
do dyspozycji saunę suchą i parową, naprzeciw saun są prysznice, a leżaki do
leżenia zupełnie z drugiej strony pomieszczenia - po środku są solaria,
które owe leżaki i podgrzewane ławki zasłaniają, więc mało kto o nich w
ogóle wie. Powracając do saun niestety nie da się normalnie saunować, o
stroju Adama i Ewy można zapomnieć, co wynika z regulaminu saun.
Oto jego najważniejszy fragment - dosłowny wyciąg z
regulaminu: "Do sauny wchodzi się w stroju kąpielowym." Sądzę, że komentarz
jest zbyteczny. Mimo iż sauny są przyjemne, sucha na moje oko na 4 - 5 osób
i parowa na 8 - 10 osób, to nie możemy w nich normalnie saunować, prysznice
z kolei są w takich małych wnękach. Saunowiczów jest niewielu, najczęściej
są to osoby "prosto z basenu" w ogóle nie zwracające uwagi na konieczność
siedzenia na ręczniku itp. i chyba nie mające pojęcia jak powinno się
przebywać w saunie. Tak po prostu sobie przyszli...
Niestety chyba nie prędko te zasady tam się zmienią :(
ZDECYDOWANIE ODRADZAM SAUNOWANIE W "OAZIE" W KÓRNIKU.